Laboratorium cyberbezpieczeństwa w Dockerze. Zrób to sam
Zapewne zwróciłeś uwagę, że w branży IT łatwo o lanie wody i przepisywanie suchej dokumentacji. Zamiast tego dostajesz sam konkret. Jest za to 130 stron skondensowanej praktyki. Chciałbym pokazać Ci, jak zbudować własne, w pełni odizolowane środowisko do testowania podatności i nauki etycznego hackingu.
Lekkie kontenery zamiast ciężkich maszyn wirtualnych
Zamiast stawiać ciężkie, zasobożerne maszyny wirtualne, wykorzystamy lekkie kontenery Dockera. Śmiem twierdzić, że w IT najszybciej uczymy się, psując różne rzeczy. W systemie hosta jeden błąd potrafi kosztować godziny… Tutaj tego nie ma. Wpisujesz złe polecenie i psujesz konfigurację? Co najwyżej uszkodzisz kontener. To żaden problem, bo w ciągu kilku sekund uruchomisz nowy, z tym samym oprogramowaniem i tym samym czegoś się nauczysz. Masz do dyspozycji piaskownicę, w której niczego nie zepsujesz na stałe.
Sprawdzony układ: od komendy do analizy
W książce przyjąłem jeden, sprawdzony układ. Najpierw krótkie wprowadzenie, potem komenda w terminalu, a na końcu dokładne omówienie tego, co właśnie zrobiliśmy. Wygląda to mniej więcej tak: Naszym celem będzie uruchomienie i odizolowanie dziurawej aplikacji webowej. Wpisujemy w konsoli:
docker run --rm -d -p 3000:3000 bkimminich/juice-shop
Zgodnie z otrzymanym wynikiem aplikacja została pobrana i uruchomiona w tle. Pierwsze, co powinno rzucić Ci się w oczy, to opcja portów (-p) – w przeglądarce pod adresem localhost:3000 zobaczysz nasz cel, ale cały złośliwy bałagan pozostaje bezpiecznie zamknięty wewnątrz kontenera. Zamykasz proces, a dzięki opcji –rm kontener znika bez śladu. Nic dodać, nic ująć. I sukces!
Co dokładnie znajdziesz w środku?
Zależało mi na tym, abyś nie musiał przedzierać się przez długie, teoretyczne wstępy. Od razu przechodzimy do rzeczy:
- ■ Podstawy bez lania wody – instalacja i konfiguracja Dockera od zera na różnych dystrybucjach Linuksa.
- ■ Tworzenie własnych narzędzi – budowanie dedykowanych obrazów przy użyciu pliku Dockerfile.
- ■ Współdzielenie i sieci – montowanie woluminów i spinanie multikontenerów za pomocą Docker Compose (bo izolacja to podstawa bezpieczeństwa).
- ■ Realne środowiska testowe – uruchamianie aplikacji takich jak Metasploitable2, DVWA czy OWASP Juice Shop.
- ■ Skanowanie podatności – instalacja potężnego kombajnu Greenbone Vulnerability Manager i analiza raportów z pierwszych skanów.
Co o książce mówi branża i czytelnicy?
„W ciągu ostatnich lat Docker ugruntował swoją pozycję jako czołowe narzędzie konteneryzacji. (…) Dla specjalistów od cyberbezpieczeństwa Docker otwiera nowe horyzonty w zakresie testowania aplikacji i analizy złośliwego oprogramowania. (…) Kompleksowy poradnik, który krok po kroku prowadzi Czytelnika przez proces tworzenia profesjonalnego laboratorium cyberbezpieczeństwa w kontenerach Dockera. Książka dogłębnie wyjaśnia, jak zainstalować i skonfigurować środowisko…”
„Praktyczny i innowacyjny przewodnik, który umożliwia czytelnikowi stworzenie własnego laboratorium. (…) Książka ta wyróżnia się podejściem 'zrób to sam’ oraz wykorzystaniem technologii kontenerowej. (…) Inspirujące doświadczenie, które pozwoliło mi nie tylko na zrozumienie, ale również na praktyczne zastosowanie wielu technik. Godzisz prezentuje materiał w sposób zrozumiały, a jednocześnie skoncentrowany na praktycznych aspektach.”
„Książka »Laboratorium cyberbezpieczeństwa w Dockerze« jest bardzo dobrą pozycją i zdecydowanie wartą przeczytania. Autor zaczyna od wprowadzenia czytelnika w podstawy samego Dockera: instalacja w różnych dystrybucjach Linuksa, obrazy Dockera, jak działa sieć i komunikacja pomiędzy kontenerami. Dla mnie największą wartością tego wprowadzenia jest jego praktyczny charakter – żadnych niepotrzebnych dygresji, brak historii komputerów od czasu liczydeł, po prostu to, co potrzebne, żeby działało i można było używać. Znałem Dockera, zanim zacząłem lekturę, ale czytając, zrozumiałem jeszcze lepiej istotę jego działania. Dalej są praktyczne przykłady użycia konteneryzacji na potrzeby nauki i testów cyberbezpieczeństwa. Omówione są najważniejsze tematy: Metasploitable2, DVWA, Kali Linux, Greenbone, Juice Shop. Książka ma tylko 130 stron – do przeczytania w jeden wieczór. No, tak przynajmniej myślałem – po 2 tygodniach byłem na 80. stronie. Tam jest tyle praktycznej wiedzy, że przerobienie jej zajmuje czas. Moim zdaniem jest to zdecydowanie potrzebna lektura, szczególnie dla osób uczących się cyberbezpieczeństwa, pentesterów, pracowników centrów operacji bezpieczeństwa (SOC).”
„Idealna, krótko i na temat, z praktycznymi przykładami, znikome błędy, które da się wyłapać i zrozumieć. Jeśli zastanawiałeś się, co to Docker i jak go używać, to ta książka wszystko wyjaśnia. Polecam!”
„Dla adeptów cyberbezpieczeństwa obowiązkowa lektura. Bardzo przydatne w pracy. Polecam.”
„Więcej takich książek. Rzeczywiste konkrety na realnych przykładach. Brawo.”
„Fantastyczna! Dzięki niej tego samego dnia byłem w stanie uruchomić swoje pierwsze aplikacje do nauki cyberbezpieczeństwa!”
„W bardzo prostym języku autor porusza zagadnienia związane z Dockerem i cyberbezpieczeństwem. Po przeczytaniu i praktycznym wpisywaniu poleceń potrafię korzystać z Dockera i uruchomić kilka platform. Cel osiągnięty.”
„Idealne wprowadzenie do Dockera, rzadko się zdarza, że po kilkunastu stronach, wykonując opisane komendy, można uruchomić podstawowe elementy. Lekko szorstki papier, łatwiej się przerzuca kartki, nie razi białe światło.”
„Rzadko udaje mi się skończyć którąkolwiek rozpoczętą książkę, ale ta była napisana w taki sposób, że wystarczyły dwa dni. Wciąż pojawiło się kilka smaczków, które mnie zaciekawiły. Polecam jako dobre wprowadzenie.”
„Dużo podstaw Dockera, ale ogólnie na plus. Podoba mi się sposób pisania autora.”
„Uważam, że książka jest dobrym wprowadzeniem w świat Dockera. Polecam każdemu początkującemu swoją przygodę z kontenerami.”
Zacznij testy penetracyjne już dziś
Już po kilkunastu stronach sam uruchomisz swoje pierwsze kontenery i zaczniesz testy. Uczymy się przez praktykę. Uzbrój się w cierpliwość, odpal terminal i zacznijmy testować.
Kup książkę